„Ten, którego zawieram w swoim imieniu płacze w tym oto lochu. A ja bez chwili wytchnienia wznoszę otaczający mur i w miarę, jak ściana dzień za dniem rośnie ku niebu, w mrocznym jej cieniu tracę z oczu mą prawdziwą istotę. Dumny jestem z tego wielkiego muru, wylepiam go kurzem i piaskiem, aby w imieniu tym najmniejszej nie zostało szczeliny i za wszystkie moje starania tracę z oczu mą prawdziwą istotę” Rabindranath Tagore
Życie jest podróżą… Jesteśmy zanurzeni w tym świecie, w przestrzeni…dookoła nas tak wiele jest innych istnień. Kim jestem? Skąd jestem? Ciekawość….chcemy wiedzieć więcej. Ale człowiek jest tajemniczą istotą i ten świat jest wielką tajemnicą…Nie wszystko uda nam się rozpoznać. Zanurzeni we śnie doświadczamy. Trudne wydarzenia naszego życia skłaniają nas do refleksji i zmuszają do głębszych poszukiwań. ..aż w końcu przychodzi czas na przebudzenie…szukamy odpowiedzi na pytania dotyczące nas samych i naszego życia. Szukamy klucza, który pozwoli nam przewidzieć nasz los. Wybudowany, gruby mur, który zdołaliśmy wybudować wokół siebie zasłania nam naszą prawdziwą istotę i nagle czujemy potrzebę, by zburzyć go. Jedną z dróg rozpoznawania przyszłości, rozumienia przeszłości i teraźniejszości jest NUMEROLOGIA. Nieodłącznie powiązana z Tarotem jest przestrzenią poznania i znaczeń. Logiczna i prosta nauka, która pozwala nam zbudować mapę życia, jeśli zastanowimy się nad znaczeniem cyfr. O Numerologii napisano wiele wspaniałych książek i nie chcę powielać ich treści. Pragnę jedynie zaznaczyć, że stawiając Tarota chętnie wracam do Numerologii, która pomaga znaleźć przyczyny zdarzeń z naszego życia i, która uświadamia nam, jak bardzo bywamy uwikłani w powtarzające się sytuacje, natrętne wydarzenia… Mijają lata, zmieniają się ludzie wokół nas, zmieniamy miejsca zamieszkania, ale sytuacje bywa, że pozostają takie same. Jak zaklęte koło, a my w nim zamknięci… Czas na zmianę, już czas….. Wystarczy uświadomić sobie pewne zależności, by żyć z większą Świadomością- przewidując wydarzenia uwolnić się od błędnych decyzji, uwierzyć we własne możliwości.
Czasami mamy wrażenie, że musimy dźwigać na plecach zmartwienia innych, że od nas zalezy ich los...tak bywa, ale nie jesteśmy w stanie pomóc naprawdę-tak naprawdę nikt nie robi nic dla nikogo-robi to dla siebie...
Proszę przeczytajcie wiersz Mary Oliver, weźcie glęboki oddech,
spójrzcie na siebie z większą Milością.
Dzikie gęsi
Nie musisz być dobra Nie musisz iść na kolanach sto mil przez pustynie, pokutując. Wystarczy, jeżeli pozwolisz zwierzątku twego ciała kochać, co pokochało. Mów mi o twojej rozpaczy, ja opowiem moją. A tymczasem dalej trwa świat. Dalej słońce i przezroczyste kamyki deszczu suną przez krajobrazy, nad łąki i głębokie drzewa, nad góry i rzeki. Znów dzikie gęsi, wysoko w czystym błękicie, lecą z powrotem do domu. Kimkolwiek jesteś, choćbyś była bardzo samotna, świat ofiarowuje się twojej wyobraźni, wola do ciebie jak dzikie gęsi, cierpko, pobudzająco, coraz to oznajmiając, gdzie jest twoje miejsce w rodzinie ziemskich rzeczy.
••( Mary Oliver, przekład Czesław Miłosz)
Tarot-4you.com - Tarot - Karty Tarota - Numerologia - Zielona - Góra - w Zielonej Górze -Lubuskie - Londyn - w Uk - w Londynie - Malarstwo - Obrazy